Jest drogo, a może być jeszcze drożej. Prognoza cen paliw nie napawa optymizmem

Dodano:
Dystrybutor na stacji paliw, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Marcin Obara
Ceny paliw są rekordowe, a w nadchodzącym tygodniu będzie jeszcze drożej. Nowa prognoza cen paliw nie napawa optymizmem.

Eksperci serwisu e-petrol poinformowali, że na rynku hurtowym w piątek ceny benzyny Pb98 i Pb95 są wyższe niż przed tygodniem odpowiednio o 184 zł i 123 zł za metr sześcienny, osiągając poziomy 7291 zł oraz 6469 zł za metr sześcienny.

Z kolei w przypadku oleju napędowego odnotowano spadek o 41 zł – do 7483 zł za metr sześcienny.

Rekordowe ceny paliw. W przyszłym tygodniu ma być jeszcze drożej

Analitycy prognozują, że stacje paliw starają się utrzymać ceny diesla poniżej 9 zł za litr, jednak odbywa się to kosztem niemal całkowitego wyczerpania marż detalicznych.

Natomiast w przypadku benzyny sytuacja jest nieco lepsza, ponieważ marże pozostają dodatnie, choć nadal niewielkie.

Według prognoz w okresie od 28 września do 4 października litr benzyny Pb98 może kosztować od 8,85 do 8,99 zł, benzyny Pb95 – od 7,97 do 8,09 zł za litr.

Z kolei dla oleju napędowego przewidywany przedział cenowy wynosi od 8,99 do 9,29 zł za litr.

Najtańszym paliwem pozostanie LPG, którego cena ma kształtować się w przyszłym tygodniu na poziomie 3,14-3,24 zł za litr.

Rząd zakończył pakiet CPN. Ceny paliw wystrzeliły w górę

1 września rząd zakończył pakiet Ceny Paliwa Niżej (CPN), który został wprowadzony na okres ostatnich tygodni wakacji szkolnych, czyli od 17 do 31 sierpnia. Po zakończeniu pakietu CPN ceny paliw poszybowały w górę. W ramach programu obniżono stawkę podatku VAT na niektóre paliwa, w szczególności benzyny i olej napędowy z 23 proc. do 8 proc. Równocześnie obowiązywały ceny maksymalne, ogłaszane przez ministra energii.

Prezydent i rządzący spierają się o ustawę

W ubiegły piątek Sejm ponownie uchwalił rządową ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie od marca 2026 roku do marca 2027 roku ze zbycia paliw ciekłych. Szacowane pierwotnie na 4 mld zł wpływy z nowego podatku miałyby posłużyć sfinansowaniu rządowego pakietu osłonowego CPN.

Uchwalona w miniony piątek ustawa to druga próba. Poprzednią ustawę prezydent Karol Nawrocki skierował w lipcu do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Kancelaria Prezydenta tłumaczyła, że ustawa łamała zasadę niedziałania prawa wstecz.

We wtorek prezydent powiedział dziennikarzom, że rządowa ustawa o opodatkowania zysków koncernów paliwowych jest niekonstytucyjna, gdyż miałaby obowiązywać od marca 2026 roku.

Prezydent przedstawił własny projekt ustawy – "Paliwo Kosztuje Normalnie". Zakłada on zniesienie podatku od sprzedaży detalicznej do 31 marca 2027 roku, wprowadzenie limitu marży rafineryjnej, importowej i hurtowej oraz możliwość obniżenia akcyzy.


Źródło: DoRzeczy.pl / e-petrol.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...